Alternatywa dla PlantAI: Sprawdź, zanim się zdecydujesz
PlantAI jest popularne, ale czy to najlepsze rozwiązanie dla Ciebie? Porównaj aplikacje i odkryj łatwiejszy sposób na to, by Twoje rośliny pięknie rosły.
Może zaczęło się od opadającego liścia epipremnum albo paproci, która z dnia na dzień uschła. Szukałeś pomocy, znalazłeś PlantAI i spodobało Ci się to, co przeczytałeś. Aplikacja, w której możesz zrobić zdjęcie, otrzymać diagnozę, a nawet zadać pytanie na czacie w stylu botanika, gdy coś wydaje się nie tak. Brzmi to jak dokładnie taka pomoc, jakiej potrzebuje miłośnik roślin.
Ale jest coś, co niektórych powstrzymuje. W PlantAI musisz zgodzić się na subskrypcję, zanim w ogóle rozejrzysz się po aplikacji. Wymaga zobowiązania od razu na wejściu, zanim zidentyfikujesz choćby jeden liść czy zobaczysz, jak to wszystko działa.
Wielu z nas woli przymierzyć buty, zanim wyjdzie w nich ze sklepu. Jeśli też tak masz, pozwól, że przedstawię Ci Bloom, aplikację do pielęgnacji roślin, która podchodzi do tego zupełnie inaczej. Od razu pokazuje, co potrafi, i pozwala wynikom mówić samym za siebie.
Najpierw jednak bądźmy fair wobec PlantAI.
Co PlantAI robi dobrze
Po wejściu do PlantAI, interfejs jest naprawdę atrakcyjny. Ekran główny jest kolorowy i zachęcający, z kanałem popularnych roślin i czatem, na którym możesz pytać o wszystko, co Cię martwi, tyle razy, ile zechcesz. Menu narzędzi jest uporządkowane i jasno opisane, obejmując identyfikację roślin, diagnozę chorób, problemy z kwitnieniem, przycinanie, a nawet pytania dotyczące gleby. Aplikacja reklamuje również bardzo dużą bibliotekę roślin, a wszystko odblokowuje się natychmiast po zalogowaniu, bez czekania.
Dla kogoś, kto lubi rozmawiać o problemach swoich roślin, ten projekt skoncentrowany na czacie ma swój urok.
Ale ten projekt kształtuje również całe doświadczenie. Gdy aplikacja opiera się na czacie, to Ty zadajesz pytania. Wpisujesz pytanie, opisujesz objawy, dopytujesz. A zanim to wszystko nastąpi, musisz podjąć decyzję na wejściu, bez możliwości sprawdzenia. Niektórym to odpowiada. Wielu nie.
Bloom wprowadza Cię i wszystko pokazuje
Bloom wychodzi z prostego założenia: aplikacja powinna zdobywać Twoje zaufanie, będąc użyteczną, a nie prosząc o nie z góry. Otwórz Bloom, a poznasz Pipa, wesołą małą roślinkę, która będzie Twoim przewodnikiem. Pip oprowadzi Cię po funkcjach aplikacji, a potem usunie się w cień, byś mógł skierować aparat na roślinę i przekonać się na własne oczy.

Zrób zdjęcie, potwierdź, że jest dobre, i naciśnij Identyfikuj. To cały proces.
Nie ma okna czatu do wypełniania ani formularzy do opisywania objawów rośliny. Aparat załatwia sprawę.
Odpowiedź, którą możesz sprawdzić na własne oczy
Kilka sekund po zrobieniu zdjęcia Bloom pokazuje Ci wynik, wraz z informacją, jak bardzo jest pewien dopasowania. Technologia stojąca za Bloom rozpoznaje ponad 35 000 gatunków i trafnie identyfikuje je około 9 na 10 razy, co jest poziomem dokładności potwierdzonym przez niezależne badania, a nie przez nasz dział marketingu.

Bloom mówi Ci, co znalazł i jak bardzo jest tego pewien, więc możesz ocenić odpowiedź samodzielnie.
Ta mała liczba oznaczająca pewność ma większe znaczenie, niż się wydaje. Oznacza to, że Bloom jest z Tobą szczery od pierwszego zdjęcia, a to jest dokładnie taki ton, jakiego oczekujesz od aplikacji, na której będziesz polegać przez lata pielęgnacji roślin.
Porady pielęgnacyjne, o które nigdy nie musisz pytać
Tutaj różnica między obiema aplikacjami staje się łatwa do odczucia. W aplikacji opartej na czacie, informacje, które otrzymujesz, zależą od pytań, które sam wymyślisz. Bloom odwraca to. Każda roślina ma już przygotowany przewodnik pielęgnacji: jak często podlewać, jakiego światła potrzebuje, jaką glebę preferuje i jakie temperatury jest w stanie znieść.

Podlewanie, światło, gleba i temperatura – wszystko wyjaśnione prostym językiem na jednym ekranie.
Nie musisz znać właściwego pytania. Nie musisz niczego opisywać. Wszystko po prostu jest, napisane tak, jak wyjaśniłby to Ci znający się na rzeczy przyjaciel, bez konieczności posiadania dyplomu z botaniki.
Podlewanie co do mililitra, nie na wyczucie
Większość roślin doniczkowych nie umiera z pragnienia. Topią się, jedno dobrze zamierzone, dodatkowe podlewanie na raz. Bloom rozwiąże to za pomocą liczb zamiast „na wyczucie”. Każda roślina, którą dodasz do swojego ogrodu, otrzymuje health score i konkretną ilość wody do podania, obliczoną dla tej konkretnej rośliny, w tej doniczce, w tym miejscu w Twoim domu.

Health score 92 i dokładnie 135 mililitrów wody. Bez zgadywania.
Obserwuj, jak health score rośnie, gdy przestrzegasz rutyny. To drobiazg, ale dzięki niemu pielęgnacja roślin staje się czymś, co faktycznie widać, jak poprawia się tydzień po tygodniu.
Harmonogram, który odciąża Twoją głowę
Wiedzieć, co robić, to połowa sukcesu. Pamiętać, żeby to zrobić, to druga połowa. Bloom utrzymuje harmonogram pielęgnacji dla całej Twojej kolekcji, pokazując, co jest zaległe, co jest do zrobienia dzisiaj i co nadejdzie później. Pip delikatnie Cię powiadomi, gdy roślina będzie Cię potrzebować.

Wszystko, czego potrzebują Twoje rośliny, posortowane według tego, kiedy tego potrzebują.
Żadnego wpisywania przypomnień na czacie. Żadnego polegania na własnej pamięci. Harmonogram po cichu pamięta za Ciebie.
Pełen zestaw narzędzi, na wyciągnięcie ręki
PlantAI zasługuje na uznanie za swoje uporządkowane menu narzędzi, a Bloom dorównuje mu własnym zestawem narzędzi, dostępnym jednym dotknięciem z ekranu głównego. Zdiagnozuj chorą roślinę ze zdjęcia. Zmierz światło w dowolnym zakątku domu. Sprawdź, czy roślina jest bezpieczna dla kotów, psów i dzieci. Zidentyfikuj chwast, który pojawił się na rabacie.

Każde narzędzie jest pod ręką, gotowe, zanim pojawią się kłopoty.
Różnica polega na tym, że mogłeś przetestować to wszystko, zanim cokolwiek zdecydujesz. To nie jest drobny szczegół. To cała filozofia.
Więc która aplikacja powinna znaleźć się w Twoim telefonie?
Szczere podsumowanie:
PlantAI może Ci odpowiadać, jeśli lubisz konwersacyjny styl pomocy z roślinami, podoba Ci się pomysł wpisywania pytań na czacie i nie masz nic przeciwko zobowiązaniu się, zanim zajrzysz do środka.
Bloom jest dla ludzi, którzy chcą najpierw zobaczyć, co aplikacja oferuje. Identyfikuje roślinę w kilka sekund, dostarcza plan pielęgnacji bez pytania, mierzy podlewanie co do mililitra i pamięta o każdym zadaniu, więc Ty nie musisz. Wszystko to jest jawne od pierwszego dotknięcia.
Społeczność Bloom oceniła aplikację na 4.8 gwiazdki, a rośliny też wydają się być całkiem zadowolone. Jeśli wolisz oceniać aplikację po tym, co Ci pokazuje, niż po tym, co obiecuje, wiesz, które drzwi otworzyć.
Pobierz Bloom, skieruj aparat na najbliższą roślinę i przekonaj się sam. Pip zajmie się przedstawieniem.
Powiązane artykuły
6 najlepszych aplikacji dla początkujących hodowców roślin
Zaczynasz swoją przygodę z roślinami i boisz się, że je uśmiercisz? Oto sześć najlepszych aplikacji dla początkujących, które ułatwią identyfikację i pielęgnację Twoich pierwszych zielonych przyjaciół.
5 najlepszych aplikacji, które przypomną Ci o podlewaniu roślin
Ciągle zapominasz o podlewaniu roślin? Oto 5 najlepszych aplikacji, które zrobią to za Ciebie, przetestowane pod kątem inteligentnych przypomnień dopasowujących się do Twojej rutyny.
7 najlepszych aplikacji dla wiecznych zabójców roślin
Jeśli Twoje rośliny wciąż umierają, mimo wszelkich starań, te 7 aplikacji powstało z myślą o Tobie. Oto te, które naprawdę pomagają utrzymać roślinę przy życiu.