Bloom
Porównanie

Alternatywa dla PlantSnap: identyfikuj rośliny bez zbędnych zakłóceń

Zastanawiasz się nad zmianą aplikacji PlantSnap? Oto szczere spojrzenie na jej mocne i słabe strony, oraz alternatywę, która podbija serca miłośników roślin.

przez Maria Leticia 5 min czytania
Alternatywa dla PlantSnap: identyfikuj rośliny bez zbędnych zakłóceń

Szukając aplikacji do identyfikacji roślin, PlantSnap jest jedną z pierwszych, na które trafisz. Obiecuje pięknie, że to miejsce, "gdzie natura i technologia żyją w harmonii", a w jej sercu leży prosta idea, którą wszyscy kochamy: skieruj aparat na nieznaną roślinę, poznaj jej nazwę i dołącz do społeczności ludzi, którzy tak samo jak ty są zakochani w zieleni.

Dlaczego więc tak wiele osób wypróbowuje ją przez tydzień, a potem zaczyna szukać czegoś innego?

Częściej niż rzadziej, odpowiedź sprowadza się do jednego słowa: szum. Gdzieś pomiędzy prośbami o pozwolenia, specjalnymi ofertami i wyskakującymi okienkami, zadanie jednego małego pytania zaczyna przypominać pracę. Jeśli kiedykolwiek otworzyłeś aplikację roślinną tylko po to, by nazwać jedną roślinę i zamknąłeś ją trzy ekrany później bez odpowiedzi, czytaj dalej. To szczere spojrzenie na to, co PlantSnap robi dobrze, gdzie może cię zmęczyć i dlaczego Bloom stał się cichym faworytem dla ludzi, którzy po prostu chcą dobrze dbać o swoje rośliny.

Co PlantSnap robi dobrze

Na początek oddajmy hołd, bo PlantSnap ma prawdziwe zalety. Możesz wypróbować ją bez tworzenia konta, co jest dziś rzadkością. Pyta, co cię do niej sprowadziło – czy chcesz identyfikować rośliny, śledzić ich wzrost, czy dołączyć do społeczności, co jest miłym gestem. Sam kanał społeczności jest naprawdę przyjemny, to strumień zdjęć roślin od pasjonatów z całego świata. A kiedy aplikacja wyjaśnia swoje dodatkowe funkcje, robi to jasno, za pomocą prostych ikon i zrozumiałych słów.

Jeśli najbardziej cenisz sobie w aplikacji o roślinach społecznościowe miejsce do przeglądania zieleni innych ludzi, PlantSnap ma coś do zaoferowania.

Gdzie doświadczenie staje się uciążliwe

To jest część, o której często wspominają długoletni użytkownicy. Pierwszą rzeczą, o którą PlantSnap prosi, jest pozwolenie na śledzenie twojej aktywności, zanim jeszcze zobaczysz choćby jedną roślinę. Potem pojawia się prośba o powiadomienia. Następnie ekran promocyjny. Wszystko to dzieje się, zanim w ogóle coś zidentyfikujesz.

A gdy wreszcie trafisz na ekran główny, wyskakujące okienka pojawiają się jedno po drugim – porady, oferty i sugestie piętrzą się na sobie, a na dole ekranu wisi baner. Nic z tego nie jest nieuczciwe. Po prostu jest tego dużo. Dla wielu ludzi aplikacja roślinna ma być spokojnym zakątkiem ich telefonu, a ta może sprawiać wrażenie najbardziej zapracowanej.

Poznaj Bloom, aplikację dla roślin, która zaczyna od twojej rośliny

Bloom obiera przeciwną drogę. Otwierasz ją, kierujesz na roślinę i to cała historia. Żadnego przesłuchania przy wejściu, żadnej sterty wyskakujących okienek do odpędzenia. Twoim przewodnikiem jest Pip, wesoła mała sadzonka, która pojawia się, gdy potrzebujesz pomocy i usuwa się w cień, gdy jej nie potrzebujesz.

Ekran potwierdzenia zdjęcia w Bloom z fotografią Monstery i jednym przyciskiem "Identify"

Tak wygląda całe otwarcie Bloom: twoje zdjęcie i jeden przycisk. To wszystko.

Prostota nie oznacza jednak płycizny. Pod maską Bloom rozpoznaje ponad 35 000 gatunków, a niezależne badania potwierdziły jej dokładność. Mówiąc wprost, trafnie identyfikuje rośliny około 9 na 10 razy.

Nazwa, a potem wszystko, co ta nazwa oznacza

Wiedza, że masz Monsterę, jest miła. Wiedza, czego twoja Monstera od ciebie naprawdę chce, to część, która utrzymuje ją przy życiu. Po każdej identyfikacji Bloom przedstawia podstawy w codziennym języku: jak często podlewać, jakie światło preferuje, jej komfortowy zakres temperatur oraz czy należy ją postawić na parapecie, czy na patio.

Wynik identyfikacji w Bloom pokazujący 96% dopasowania dla "Swiss Cheese Plant"

Kilka sekund po zrobieniu zdjęcia, otrzymujesz nazwę oraz wskazówki dotyczące podlewania i światła na jednym, przejrzystym ekranie.

Nie ma tu żadnego botanicznego żargonu do rozszyfrowania. Czyta się to jak porada od przyjaciela, który doskonale zna się na roślinach.

Ekran główny o twoich roślinach, nie o roślinach wszystkich innych

Podczas gdy PlantSnap wita cię kanałem zdjęć innych ludzi, Bloom wita cię twoim własnym ogrodem. Każda zapisana przez ciebie roślina żyje na jednym ekranie, każda z aktualnym statusem, więc w momencie otwarcia aplikacji wiesz dokładnie, kto jest spragniony, a kto ma się dobrze.

Ekran ogrodu w Bloom pokazujący zapisaną roślinę z przypomnieniem o podlewaniu

Twój ogród w mgnieniu oka. Roślina, która cię dziś potrzebuje, odezwie się jako pierwsza.

To mała różnica w projekcie i duża różnica w odczuciach. Aplikacja działa dla twoich roślin, a nie odwrotnie.

Ekran, który każdy właściciel zwierzęcia powinien zobaczyć przed zakupem rośliny

Oto szczegół w Bloom, który zaskakuje niemal wszystkich. Dla każdej rośliny Bloom od razu informuje, czy jest bezpieczna dla kotów, psów i dzieci. Nie jest to ukryte w akapicie, ani za dotknięciem ekranu. Jest tam, od razu widoczne.

Ekran toksyczności w Bloom pokazujący informacje o bezpieczeństwie dla kotów, psów i dzieci

Jedno spojrzenie powie ci, czy roślina i twój ciekawski kot mogą dzielić dom.

Jeśli mieszka z tobą maluch lub zwierzę żujące liście, ten jeden ekran może oszczędzić ci bardzo stresującego popołudnia i nagłego telefonu.

Podlewanie mierzone w mililitrach, a nie w domysłach

Zapytaj każdego doświadczonego ogrodnika, jak umierają rośliny doniczkowe, a powiedzą ci: głównie z nadmiaru miłości i zbyt dużej ilości wody. Bloom rozwiązuje to w najbardziej konkretny możliwy sposób. Każda roślina w twoim ogrodzie otrzymuje health score i zalecaną ilość wody, obliczoną dla tej konkretnej rośliny, jej doniczki i jej miejsca w twoim domu. Nie "podlewaj umiarkowanie". Rzeczywistą ilość, w mililitrach.

Profil rośliny w Bloom pokazujący health score 92 i zalecenie podlewania 135 ml

Health score 92 i dokładnie 135 ml wody. Bez zgadywania.

A ponieważ Bloom wysyła tylko przypomnienia, które służą twoim roślinom, delikatne pchnięcie od tej aplikacji naprawdę coś znaczy. Kiedy Bloom poklepie cię po ramieniu, to dlatego, że twoja paproć naprawdę potrzebuje wody.

Pięć kolejnych narzędzi, wszystkie dostępne jednym dotknięciem

Kiedy chcesz zagłębić się w temat, wszystko znajduje się w jednym szybkim menu. Zrób zdjęcie smutnego liścia i uzyskaj diagnozę choroby. Zmierz światło w dowolnym zakątku domu, zanim przeniesiesz tam roślinę. Sprawdź toksyczność przed zakupem. Możesz nawet skierować aparat na intruza w ogrodzie i dowiedzieć się, z jakim chwastem masz do czynienia.

Menu szybkich działań Bloom z opcjami Diagnozuj Chorobę, Zmierz Światło, Toksyczność i Zidentyfikuj Chwast

Diagnoza, miernik światła, sprawdzenie toksyczności, identyfikator chwastów. Jedno dotknięcie, bez szukania.

Żadnego polowania na funkcje, żadnego labiryntu menu. Myślisz o pytaniu, a narzędzie jest już tam.

Więc, PlantSnap czy Bloom?

Uczciwa odpowiedź zależy od tego, czego szukasz.

PlantSnap ma sens, jeśli to społeczny aspekt cię przyciąga – przeglądanie kanału społeczności, udostępnianie zdjęć i śledzenie wzrostu wraz z innymi miłośnikami roślin, a kilka wyskakujących okienek po drodze ci nie przeszkadza.

Bloom jest dla ludzi, którzy pragną spokojnej wersji pielęgnacji roślin. Zidentyfikuj roślinę w kilka sekund, dowiedz się, czy jest bezpieczna dla całego domu, podlewaj ją mililitrami i otrzymuj przyjazne przypomnienie tylko wtedy, gdy to ważne. Społeczność ocenia ją na 4.8 gwiazdki, a powód jest prosty: otwierasz aplikację i znajdujesz swoje rośliny, a nie ekran pełen podpowiedzi.

Twoje rośliny nie potrzebują więcej hałasu. Potrzebują kogoś, kto zauważy, kiedy są spragnione.

Pobierz Bloom, zrób swoje pierwsze zdjęcie i pozwól Pipowi odpowiednio przedstawić ci twoje rośliny.

Powiązane artykuły