PictureThis kontra Bloom: która aplikacja do identyfikacji roślin jest lepsza? Sprawdziłem obie i to jest prawda
Dokładnie przetestowałem Bloom i PictureThis. Oto szczera odpowiedź, która aplikacja do identyfikacji roślin jest lepsza i dla kogo tak naprawdę jest każda z nich.
Słuchajcie, uśmierciłem więcej roślin, niż chciałbym przyznać. Kupiłem sukulent, myśląc, że to roślina nie do zdarcia, zapomniałem o mojej bazylii na parapecie na cały tydzień, a pewnego dnia wróciłem do domu i zastałem monsterę mojej mamy całkowicie zwiędłą, bez pojęcia, co się stało. Wtedy zacząłem szukać aplikacji, która potrafiłaby identyfikować rośliny z mojego telefonu. Pobrałem ich sporo, usunąłem te, które nie pomogły, a dwie z nich zostały ze mną: Bloom i PictureThis.
To jest rozmowa, którą chciałbym, żeby ktoś odbył ze mną, zanim pobrałem którąkolwiek z nich. Jeśli szukasz najlepszej aplikacji do identyfikacji roślin i chcesz wiedzieć, która pasuje do Twojego życia i Twojego osobistego poziomu "proszę, nie pozwól mi jej zabić", usiądź wygodnie.
Szybka odpowiedź (jeśli się spieszysz)
Jeśli to brzmi znajomo… | Aplikacja, którą bym Ci wskazał, to… |
|---|---|
Dopiero zaczynasz, albo zabiłeś więcej roślin, niż utrzymałeś przy życiu | Bloom |
Chcesz, żeby ktoś przypominał Ci o podlewaniu i dawał proste wskazówki | Bloom |
Masz kota, psa lub małe dziecko w domu | Bloom (pokazuje toksyczność bezpośrednio w profilu rośliny) |
Nigdy nie wiesz, ile wody podać | Bloom (podaje ilość w mililitrach) |
Poważnie traktujesz rośliny, szukasz nazw naukowych, uwielbiasz rzadkie gatunki | PictureThis |
Będziesz jej używać do diagnozowania chorej rośliny | Obie radzą sobie z tym dobrze, więc wybierz na podstawie reszty |
W skrócie: Bloom to aplikacja, którą poleciłbym prawie każdemu, kto dopiero zaczyna. PictureThis nadal jest ulubioną wśród osób, które poważnie podchodzą do ogrodnictwa.
Teraz opowiem, jak do tego doszedłem.
Jak testowałem obie aplikacje
Pobrałem obie na ten sam telefon, z tą samą konfiguracją aparatu i używałem ich przez około trzy tygodnie. Kierowałem je na rośliny, które już miałem w domu (bazylię, monsterę dziurawą, epipremnum, sukulent, rozmaryn i orchideę, która przeżywa z czystej przekory), a także na przypadkowe chwasty, które znalazłem na ulicy, żeby sprawdzić, czy trafią z nazwą. Następnie przetestowałem funkcję diagnozowania, celowo fotografując żółknący liść, i zwróciłem uwagę na coś, o czym wiele osób zapomina: jak to jest otworzyć aplikację w zwykły dzień. Bo nie ma znaczenia, czy masz najlepszą aplikację na świecie, jeśli jej otwieranie wydaje się obowiązkiem.
Oto, jak poszło z każdą z nich.
Bloom: aplikacja, która sprawia wrażenie cierpliwego przyjaciela
Kiedy otwierasz Bloom po raz pierwszy, wyskakuje mała maskotka 3D o imieniu Pip, żeby się przywitać. Może to brzmi głupio, ale robi różnicę.

Pip pojawia się od razu i pozostaje, podczas gdy aplikacja identyfikuje Twoją roślinę. Od razu daje to uczucie, że „ta aplikacja jest przyjazna”.
Potem pojawia się kilka krótkich ekranów wyjaśniających, co robi aplikacja: identyfikuje roślinę w kilka sekund z listy ponad 35 000 gatunków, przypomina o podlewaniu i wykrywa choroby, zanim roślina stanie się straconym przypadkiem. Jest też ekran z liczbami: 93% dokładności identyfikacji z niezależną walidacją (Plant.id/Kindwise, badanie AoB PLANTS 2020), ocena 4.8 gwiazdek i ponad 25 000 roślin już zidentyfikowanych przez ponad 14 000 osób.
To otwarcie mnie przekonało. Nie ma niekończącej się ściany ekranów jeden po drugim. W około 40 sekund jesteś już w części, która ma znaczenie, z otwartą kamerą.
Identyfikacja działała dobrze. Skierowałem ją na monsterę dziurawą i rozpoznała ją za pierwszym razem (Monstera deliciosa, wszystko poprawnie). Skierowałem ją na epipremnum i też trafiło. Nie rozpoznało chwastu, który znalazłem w parku (zgadło coś innego), ale widziałem to już w innych aplikacjach, więc nie miałem mu tego za złe.
Wynik zawiera procent dopasowania, nazwy zwyczajowe i naukowe oraz trzy zakładki: Przegląd (Overview), Pielęgnacja (Care) i Botanika (Botany). Na tym samym ekranie dostajesz karty dotyczące podlewania, światła, zakresu temperatury i idealnej wilgotności. Nie potrzebujesz ani jednego dodatkowego dotknięcia, aby poznać podstawy.

Wynik dla monstery dziurawej to dobry przykład tego, co otrzymasz dla prawie każdej rośliny. Dokładny i przedstawiony w sposób, który zachęca do czytania.
Jest jedna część, której się nie spodziewałem, a która stała się tym, o czym najczęściej wspominam, gdy pytają znajomi: informacje o toksyczności. Bezpośrednio w profilu Bloom informuje, czy roślina jest toksyczna dla kotów, psów i dzieci. Jeśli masz zwierzęta domowe lub małe dziecko raczkujące po salonie, to całkowicie zmienia rozmowę przed zakupem nowej rośliny. W tym samym profilu wymieniono ryzyka chorób dla danego gatunku, posortowane na wysokie, umiarkowane i niskie, co pomaga wiedzieć, czym faktycznie należy się martwić.
Kiedy roślina dołącza do Twojego ogrodu, pojawiają się dwie kolejne rzeczy, które odpowiedziały na pytanie, które nurtowało mnie od zawsze. Pierwsza to wynik zdrowia od 0 do 100, który daje szybki wgląd w to, jak radzi sobie każda roślina. Druga to ilość wody w mililitrach, obliczona dla tej rośliny, tej doniczki i tego miejsca w Twoim domu. To już nie jest "podlewaj umiarkowanie", to jest konkretna liczba. Jest nawet przycisk do ponownego przeliczenia, jeśli przeniesiesz doniczkę gdzie indziej.

Wynik zdrowia i ilość wody w mililitrach to dwie rzeczy, których najbardziej brakowało mi w innych aplikacjach.
Ogród jest zorganizowany według pomieszczeń, a sama karta rośliny oznacza, kiedy podlewanie jest zaległe. Na dodatek, istnieje harmonogram pielęgnacji, który rozdziela to, co jest zaległe, co jest do zrobienia dzisiaj, co nadchodzi i co już zrobiłeś, obejmując podlewanie, nawożenie, przycinanie, obracanie, przesadzanie, a nawet zdjęcia postępów. To właśnie ta część sprawiła, że przestałem zapominać o bazylii.

Harmonogram rozdziela to, co jest zaległe, co jest do zrobienia dzisiaj i co nadchodzi. Ot tak.
Jest też menu szybkich działań z opcjami: identyfikuj roślinę, diagnozuj chorobę, zmierz światło, identyfikuj chwasty, sprawdź toksyczność i zobacz potrzeby wodne. Miernik światła był dla mnie największym zaskoczeniem: odkryłem, że mały kącik, w którym uparcie stawiałem sukulent, był zdecydowanie za ciemny.
Co mi się podobało w Bloom
Szybki, przyjemny start, który nie męczy
Wyniki identyfikacji, które pokazują podlewanie, światło, temperaturę i wilgotność na tym samym ekranie
Toksyczność dla kotów, psów i dzieci bezpośrednio w profilu rośliny
Ilości wody w mililitrach zamiast niejasnych rad
Wynik zdrowia i harmonogram pielęgnacji, które faktycznie ułatwiają codzienne życie
Co mogłoby być lepsze
Rozpoznaje mniej gatunków niż konkurent
Jeśli szukasz rzadkiego gatunku, możesz go nie znaleźć
PictureThis: weteran w grupie
PictureThis to prawdopodobnie aplikacja, która pojawiła się jako pierwsza, gdy szukałeś "aplikacji do identyfikacji roślin". Od lat jest liderem w swojej kategorii, z ponad 100 milionami użytkowników na całym świecie, i czuć to już od pierwszych ekranów. Informuje, że jest numerem jeden pod względem instalacji, pokazuje mapę świata, gdzie ludzie używają aplikacji, i wyświetla trofeum mówiące, że została uznana za najdokładniejszą przez sześć lat z rzędu, wraz z pieczęcią Michigan State University. Jest też wykres twierdzący, że jest 1,56 razy dokładniejsza niż "inna aplikacja" (która pojawia się jako ogólny rywal).

Pieczęć uniwersytetu pojawia się już na pierwszych ekranach. Jeśli wiarygodność naukowa ma dla Ciebie znaczenie, to niesie ze sobą wagę.
Cała ta prezentacja buduje prawdziwe zaufanie, ponieważ stoi za nią prawdziwy uniwersytet. Jeśli wiarygodność instytucjonalna jest dla Ciebie ważna, to ma to znaczenie.
Ceną za całą tę prezentację jest jej długość. To osiem lub więcej ekranów opowiadających, jak dobra jest aplikacja, zanim pozwoli Ci cokolwiek zrobić. Liczyłem i trwało to wyraźnie dłużej niż w Bloom. Jeśli pobrałeś aplikację w pośpiechu, bo Twoja paproć właśnie żółknie, to może być irytujące.
Ale zaraz potem następuje genialny ruch. Przygotowują fikcyjną roślinę, abyś mógł natychmiast przetestować identyfikację. Ekran mówi, że przygotowali dla Ciebie roślinę, a po dotknięciu udaje, że identyfikuje gardenię i pokazuje pełny profil.

To był mój ulubiony element w PictureThis. Nawet jeśli jest środek nocy i nie ma rośliny w zasięgu wzroku, możesz poczuć, jak działa aplikacja.
Może to brzmieć jak chwyt marketingowy, ale działa pięknie, ponieważ gwarantuje, że nawet ktoś siedzący w ciemności o północy bez rośliny w pobliżu może zobaczyć aplikację w akcji. To mi się bardzo podobało.
Prawdziwa identyfikacja, na prawdziwych roślinach, była zasadniczo remisem z Bloom. Rozpoznało monsterę dziurawą, epipremnum, bazylię. Nie rozpoznało tego samego chwastu z parku (inna błędna zgadnięta nazwa). Więc dla pospolitych roślin jest bez różnicy.
Sekcja pielęgnacji jest dobra, ale prezentacja przypomina bardziej specyfikację techniczną niż przyjazny przewodnik. Jest ekran ze stosem narzędzi (kalkulator wody, diagnoza, książka ogrodnicza, identyfikator), który sprawia wrażenie szwajcarskiego scyzoryka dla roślin.

To menu oddaje podejście PictureThis: wiele narzędzi, dla wielu ludzi. To może być świetne lub może być za dużo, w zależności od tego, kim jesteś.
Jeśli żonglujesz wieloma projektami roślinnymi, jest to doskonałe. Jeśli po prostu chcesz wiedzieć, kiedy podlać paproć, to jest to więcej, niż potrzebujesz.
Co mi się podobało w PictureThis
Prawdziwa wiarygodność (pieczęć uniwersytetu coś znaczy)
Ponad 400 000 gatunków, naprawdę ogromna baza
Fikcyjna roślina do testowania identyfikacji była świetnym pomysłem
Uznana marka z nagrodami i milionami użytkowników
Co mogłoby być lepsze
Sekwencja wprowadzająca trwa zbyt długo
Wydaje się bardziej techniczna i mniej przyjazna
Nie znalazłem informacji o toksyczności dla zwierząt domowych i dzieci, którym Bloom nadaje taką samą widoczność
Bloom kontra PictureThis: tabela, po którą tu przyszedłeś
Element | Bloom | PictureThis |
|---|---|---|
Maskotka i osobowość | Pip (3D, z imieniem i głosem) | Brak |
Czas do rozpoczęcia użytkowania | Około 40 sekund | Ponad minutę |
Baza danych roślin | Ponad 35 000 gatunków | Ponad 400 000 gatunków |
Dokładność dla pospolitych roślin | Dobra (93%, mniej więcej 9 na 10) | Dobra |
Zewnętrzna walidacja | Plant.id/Kindwise, badanie AoB PLANTS 2020 | Michigan State University |
Diagnoza chorej rośliny | Tak, na pierwszym planie | Tak, w menu narzędzi |
Toksyczność dla kotów, psów i dzieci | Bezpośrednio w profilu rośliny | Nie nadano takiej samej widoczności |
Ile wody podać | W mililitrach, obliczone dla rośliny, doniczki i lokalizacji | Kalkulator wody |
Wynik zdrowia rośliny | Tak, od 0 do 100 | Nie znalazłem odpowiednika |
Harmonogram pielęgnacji | Tak, z zaległymi, na dziś, nadchodzącymi i ukończonymi | Tak, w formacie przypomnień |
Miernik światła i identyfikator chwastów | Tak, w menu szybkich działań | Częściowo |
Historia pielęgnacji i zdjęcia postępów | Tak | Częściowo |
Dla kogo jest lepsza | Początkujących, okazjonalnych hodowców, każdego z zwierzętami domowymi lub dziećmi w domu | Osób poważnie podchodzących do ogrodnictwa i osób, które cenią sobie uznaną markę |
Dla kogo każda z nich jest lepsza
Gdybym siedział z przyjacielem, który chciałby porady, to jest podsumowanie, które bym mu dał.
Bloom jest dla Ciebie, jeśli:
Uważasz się za beznadziejnego w kwestii roślin
Chcesz aplikacji, która czuje się jak pomocny przyjaciel, a nie podręcznik
Masz kota, psa lub małe dziecko i chcesz wiedzieć, co jest toksyczne, zanim kupisz
Nigdy nie wiesz, ile wody podać i wolałbyś mieć liczbę niż zgadywać
Chcesz praktycznych przypomnień o pielęgnacji bez komplikacji
PictureThis jest dla Ciebie, jeśli:
Poważnie podchodzisz do roślin, może nawet masz warzywniak
Pracujesz z nietypowymi gatunkami
Zależy Ci na tym, by wiedzieć, że stoi za tym nauka (ta pieczęć uniwersytetu)
Nie przeszkadza Ci dłuższe wprowadzenie na początku
Pytania, które zawsze się pojawiają
Jaka jest najlepsza aplikacja do identyfikacji roślin w tej chwili?
Dla większości ludzi Bloom jest najlepszą aplikacją do identyfikacji roślin, głównie dlatego, że jest bardziej przyjazna i dostarcza informacji, których faktycznie używasz na co dzień (podlewanie w mililitrach, toksyczność, wynik zdrowia). Każdy, kto poważnie zajmuje się ogrodnictwem lub szuka rzadkich gatunków, nadal będzie wolał PictureThis ze względu na ogromną listę gatunków.
Czy Bloom jest lepszy niż PictureThis?
Dla początkujących tak. Dla doświadczonych ogrodników PictureThis ma przewagi (więcej gatunków, wsparcie uniwersyteckie). Ale jeśli chodzi o poprawne rozpoznawanie pospolitych roślin, obie idą łeb w łeb, a w pielęgnacji rośliny po identyfikacji Bloom wysuwa się na prowadzenie.
Czy te aplikacje naprawdę poprawnie rozpoznają nazwy roślin?
Tak, przez większość czasu. Bloom twierdzi, że ma 93% dokładności z niezależną walidacją, i to zgadzało się z tym, co widziałem w praktyce. Aby uzyskać dobre wyniki, fotografuj liść z bliska, w dobrym świetle i skupiaj się na jednej roślinie naraz. Kiedy w kadrze jest kilka roślin lub zdjęcie jest rozmyte, każda aplikacja częściej się myli.
Czy można ich używać bez subskrypcji?
Tak. Z Bloom możesz wejść, identyfikować rośliny i dodać 2 rośliny do swojego ogrodu bez subskrybowania czegokolwiek. Z PictureThis również dostajesz kilka identyfikacji, zanim poprosi Cię o subskrypcję. Aby korzystać ze wszystkiego, obie aplikacje wymagają subskrypcji.
Czy aplikacje mogą mi powiedzieć, co dolega mojej roślinie?
Mogą. Obie identyfikują częste problemy (przelanie, oparzenia słoneczne, grzybica, niektóre szkodniki) i sugerują, co zrobić. Testowałem, fotografując żółknący liść i obie podały podobne diagnozy. Bloom pokazuje również, zanim coś pójdzie nie tak, najczęstsze ryzyka chorób dla danego gatunku, posortowane według ciężkości.
Która ma lepsze przypomnienia o pielęgnacji?
Obie przypominają, ale Bloom ustawia rzeczy bardziej szczegółowo dla każdej rośliny (pyta, gdzie roślina mieszka w Twoim domu i dostosowuje się odpowiednio) i organizuje wszystko w harmonogram z tym, co jest zaległe, co jest do zrobienia dzisiaj i co nadchodzi. Jeśli szukasz przypomnień, bardziej podoba mi się Bloom.
Czy mogę jej używać tylko do sprawdzania nazwy rośliny?
Możesz. Jeśli chcesz tylko od czasu do czasu identyfikować roślinę, obie spełniają zadanie. Różnica pojawia się później, gdy chcesz pielęgnować roślinę, a nie tylko wiedzieć, jak się nazywa.
Moja rekomendacja, kiedy przychodzi co do czego
Gdybym miał wybrać aplikację dla kogoś z mojej rodziny, kto właśnie kupił swoją pierwszą roślinę, poleciłbym im Bloom. Jest cieplejsza, szybko wprowadza Cię w świat roślin i ma to uczucie 'razem się tym zaopiekujemy'. A praktyczne rzeczy, takie jak wiedza, czy roślina jest toksyczna dla kota i ile mililitrów wody wlać, to dokładnie to, co pomaga roślinie przetrwać pierwszy miesiąc.
Jeśli dana osoba miała już kąt pełen roślin, znała nazwy naukowe, może spróbowała swoich sił z egzotyczną bromelią lub poważnie studiowała ogrodnictwo, poleciłbym im PictureThis. Ogromna lista gatunków i wsparcie uniwersytetu robią prawdziwą różnicę dla tego typu hodowcy.
A dla Ciebie, nadal czytającego? Jeśli jesteś w drużynie tych, którzy uśmiercili kilka roślin, nigdy nie wiedząc dlaczego, Twoja aplikacja to Bloom. Śmiało pobierz ją.
Mam nadzieję, że to pomogło Ci wybrać. Jeśli tak, wróć i powiedz mi, jak radzi sobie Twoja roślina. Cieszy mnie sama myśl, że kolejna monstera dziurawa tam przetrwa.
Ten artykuł został napisany na podstawie prawdziwych testów obu aplikacji i zaktualizowany w lipcu, aby odzwierciedlać obecną wersję Bloom.
Powiązane artykuły
5 najlepszych aplikacji, które przypomną Ci o podlewaniu roślin
Ciągle zapominasz o podlewaniu roślin? Oto 5 najlepszych aplikacji, które zrobią to za Ciebie, przetestowane pod kątem inteligentnych przypomnień dopasowujących się do Twojej rutyny.
6 najlepszych aplikacji dla początkujących hodowców roślin
Zaczynasz swoją przygodę z roślinami i boisz się, że je uśmiercisz? Oto sześć najlepszych aplikacji dla początkujących, które ułatwią identyfikację i pielęgnację Twoich pierwszych zielonych przyjaciół.
7 najlepszych aplikacji dla wiecznych zabójców roślin
Jeśli Twoje rośliny wciąż umierają, mimo wszelkich starań, te 7 aplikacji powstało z myślą o Tobie. Oto te, które naprawdę pomagają utrzymać roślinę przy życiu.